Kochane Owieczki!
To kolejna recenzja książki dedykowanej kobietom. Ostatnio dostawałam same takie :) Oczywiście znajdą się tu jeszcze recenzje książek nie tylko dla kobiet :)
Autor: Sonja Corbitt
Wydawca: Wydawnictwo eSPe
Ilość stron: 272
Tu można kupić: http://xn--boskieksiki-4kb16m.pl/product-pol-1030-NIEUSTRASZONA-Pokonaj-swoje-demony-i-kochaj-calym-sercem.html
Książkę Sonji Corbitt dostałam w czasie,
gdy sama przechodziłam dość ciężką walkę duchową. Nie widziałam wtedy żadnego
rozwiązania, nie miałam pomocy. Nikt nie chciał mi pomóc, a jedynym
rozwiązaniem, jakie miałam i gdzie mogłam otrzymać odpowiednią pomoc, zostało
mi to zabronione. Bóg przysłał mi pomoc poprzez książkę, jak również opaskę na
rękę, która miała mi przypominać o tym, że w Jezusie jestem „nieustraszona”.
„Nieustraszona”
nie należy do łatwych książek. Jest napisana w ciężkim języku, choć opisuje
łatwe rzeczy do zrozumienia. Już na początku znajdywałam odpowiedzi na moje
pytania, co z czego u mnie wynika. Dużą pomocą w każdym rozdziale było
podsumowanie na końcu, przydatne fragmenty z Pisma Świętego, które były
wypisane. Pomocne były również pytania, które skłaniały do dłuższej refleksji. Stopniowo
z każdym rozdziałem spisywałam sobie na oddzielną kartkę fragmenty z Biblii,
które mi pomogą w walce duchowej.
Autorka
pisała w książce, że Bóg może robić nam tzw. sprawdziany z danego tematu, co
było przedstawione. Tak się zdarzyło u mnie. Pan Bóg zrobił mi kilka takich
dość mocnych sprawdzianów, przez które nie mogłam czytać książki przez kilka
tygodni. Przeczytanie książki zajęło mi w sumie 4 miesiące z kilku tygodniowymi
przerwami z powodu tak mocnej walki duchowej, której doświadczałam w tym
czasie.
Ciekawostką i zaskoczeniem dla mnie był rozdział, w którym była poruszana historia Izraelitów. Dowiedziałam się, że manna, która spadała z nieba miała smak taki, na jaki ktoś miał ochotę. Na marudzenie dzieci z powodu podawanego obiadu, autorka książki znalazła sposób. Kupiła makaron, który był ulubionym daniem jej syna. Na śniadanie, obiad i kolację miał do zjedzenia makaron. Następnego dnia nie chciał już go jeść. Sonja opowiedziała synowi historię o Izraelitach, o mannie i przepiórkach i uświadomiła go, że okazuje jej niewdzięczność, gdy narzeka na to, co podaje na obiad. Zapytała go, czy chciałby jeść makaron dopóki mu by nie wyszedł nosem. Od tamtej pory już nigdy nie słyszała, by chłopiec grymasił przy obiedzie.
Chociaż to poradnik dla kobiet, to walki duchowej doświadcza każdy chrześcijanin. To temat uniwersalny i w tej książce są poruszone kwestie uniwersalne. Bardzo ciekawym doświadczeniem było wyobrażenie sobie, jak wkładam całą zbroję do walki na siebie, taką jaką mieli żołnierze i jak to opisała autorka. W Liście do Efezjan w rozdziale 16 jest opisane, czym jest ta zbroja i jak ona wygląda.
Ciekawostką i zaskoczeniem dla mnie był rozdział, w którym była poruszana historia Izraelitów. Dowiedziałam się, że manna, która spadała z nieba miała smak taki, na jaki ktoś miał ochotę. Na marudzenie dzieci z powodu podawanego obiadu, autorka książki znalazła sposób. Kupiła makaron, który był ulubionym daniem jej syna. Na śniadanie, obiad i kolację miał do zjedzenia makaron. Następnego dnia nie chciał już go jeść. Sonja opowiedziała synowi historię o Izraelitach, o mannie i przepiórkach i uświadomiła go, że okazuje jej niewdzięczność, gdy narzeka na to, co podaje na obiad. Zapytała go, czy chciałby jeść makaron dopóki mu by nie wyszedł nosem. Od tamtej pory już nigdy nie słyszała, by chłopiec grymasił przy obiedzie.
Chociaż to poradnik dla kobiet, to walki duchowej doświadcza każdy chrześcijanin. To temat uniwersalny i w tej książce są poruszone kwestie uniwersalne. Bardzo ciekawym doświadczeniem było wyobrażenie sobie, jak wkładam całą zbroję do walki na siebie, taką jaką mieli żołnierze i jak to opisała autorka. W Liście do Efezjan w rozdziale 16 jest opisane, czym jest ta zbroja i jak ona wygląda.
Na końcu książki
zaskoczyło mnie znaczenie historii proroka Eliasza i jego depresji. Okazuje
się, że depresja jest konieczna do duchowego wzrostu, ponieważ jest to
naturalny proces wyzbywania się czegoś, co jest nam już niepotrzebne. Bóg
wykorzystał depresję Eliasza. Na początku był przy nim, pozwalał mu odpoczywać
i spać. Eliasz mógł odzyskać siły, by później móc wyruszyć w długą wędrówkę. To
jest dla mnie niezwykła historia. Nigdy na nią tak nie patrzyłam z tej strony.
Dowiedziałam się również, że regularna modlitwa powoduje niższą częstotliwość
lęków i depresji. Modlitwa i medytacja obniżają ryzyko chorób psychicznych i
chorób serca, jak również poprawiają nasz system odpornościowy!
Chcesz być
Nieustraszona? Pokonaj własne demony i
kochaj całym sercem! Ta książka wiele Ci
wyjaśni, co z czego wynika. Pomoże Ci zrozumieć taktyki nieprzyjaciela i pokaże
odpowiednie narzędzia, które będą pomocą w walce.
Wpis powstał za współpracą z Wydawnictwem eSPe.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wulgarne komentarze będą usuwane!