niedziela, 15 czerwca 2014

List z NIEBA

Kochane Owieczki!

Duch Święty mnie natchnął, by napisać i do Was list w imieniu Boga, co On chce Wam przekazać. To będzie list dla każdego z Was, bez względu na płeć, wiek czy cokolwiek innego. Odbierzcie go bardzo osobiście, jakby to sam Bóg do Was pisał. 


Kochane Dziecko Boże!
Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, że jesteś umiłowanym, upragnionym i najbardziej oczekiwanym Dzieckiem Boga!

"Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec, zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego" (1 J 3,1).

Może często czułeś się samotny, opuszczony nawet przez swoich rodziców. Może nie poświęcali Ci wystarczająco dużo czasu, tyle ile potrzebowałeś. Może potrzebowałeś, by Cię przytulili, potrzebowałeś ich miłości. Może tego nie odczuwałeś, ale Bóg był wtedy przy Tobie. On ocierał Twoje łzy, usypiał Cię do snu, gdy płakałeś w poduszkę. On trzymał Cię wtedy na rękach.

"Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie" (Iz 49, 15).

Być może teraz bardzo się czymś martwisz, jest Ci trudno i przepełnia Cię smutek. Lub może odechciewa Ci się żyć... Bóg jest przy Tobie w tym czasie i zna Twoje zmartwienia. Powierz się Jemu!

"Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was" (1 P 5,7).

Bóg kocha Cię bez względu na to, czy Go odrzucasz, czy przestrzegasz Jego przykazań. Jesteś Jego ukochanym dzieckiem i On nigdy z Ciebie nie zrezygnuje! Jego Miłość do Ciebie jest wieczna!

"Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad tobą" (Iz 54, 10).

Być może trwasz w grzechu ciężkim od dłuższego czasu, boisz się przystąpić do Spowiedzi lub wstydzisz się swoich czynów, a może myślisz, że Bóg Ci tego nigdy nie wybaczy... Lecz Jezus umarł za Ciebie, za Twoje przewinienia i grzechy. On już dawno Ci je wybaczył. Kocha Cię z Twoim grzechem i dlatego nie chce, byś w nim trwał. Pragnie Twojego szczęścia i wyzwolenia:

"W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy" (1 J 4, 10).

Dlatego przyjdź do Jezusa i zakosztuj Jego miłosierdzia, które pragnie na Ciebie wylać. Jezus jest z Tobą i przy Tobie, a nie przeciwko. Nie jest Twoim wrogiem. Nie chce Twojego cierpienia, lecz jest dla Ciebie pociechą we wszystkich strapieniach.

"Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy" (2 Kor 1, 3).

Jeśli kiedykolwiek będzie Ci smutno, nie będziesz wiedzieć, co zrobić w danej sytuacji, która Cię przerasta, powiedz o tym Jezusowi, a On da Ci słowa pocieszenia, które będą jak słodki miód na Twoje zranione serce. Tylko zapragnij z Nim rozmawiać, czytając każdego dnia Boży List Miłosny, który do Ciebie napisał - Pismo Święte.
Bóg pyta Cię dziś: czy chcesz być Moim dzieckiem?

"Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego - który ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili" (J 1, 12-13).

Decyzja należy do Ciebie. Jezus czeka na Ciebie każdego dnia, przyjmie Cię zawsze z otwartymi ramionami i przytuli mocno do Swojego Serca. 

2 komentarze:

  1. answers to these questions, the information provided for you based on these questions will
    ultimately come down to how you feel. A higher
    salary may not go very far in a city with higher
    transportation, food, energy, housing and health care costs.

    A crucial passage that expresses the Virgin Mother's emotional pain is in the line:.


    Review my web blog; top toronto personal injury law firms []

    OdpowiedzUsuń
  2. pan jest pasterzem moim ,kocham z calego serca ,dopomoz zebym nigdy nie schodzila z dobrej drogi na zla .

    OdpowiedzUsuń

Wulgarne komentarze będą usuwane!