poniedziałek, 13 marca 2017

„Apokalipsa Świętego Jana. Powieść graficzna” Pawła Kołodziejskiego i o. Cypriana Moryca - recenzja

Kochane Owieczki!

Chciałabym się z Wami podzielić kolejną recenzją książki, którą przeczytałam, a raczej bardziej obejrzałam :)

Autor: Paweł Kołodziejski, o. Cyprian Moryc OFM
Wydawca: Wydawnictwo eSPe
Ilość stron: 80
Tu można kupić: http://xn--boskieksiki-4kb16m.pl/product-pol-934-APOKALIPSA-SWIETEGO-JANA-Powiesc-graficzna.html
    W moje ręce wpadła dość nietypowa powieść. Chociaż… czy to na pewno powieść? Trzeba przyznać, że jest to książka bardziej do oglądania, niż do czytania. Głównym autorem jest Paweł Kołodziejski, który w graficzny sposób przedstawił Apokalipsę Świętego Jana, bo o tym właśnie jest ta powieść. 
      Z wielkim szacunkiem podziwiam wykonaną pracę i wkład w tę książkę. Na pewno wymagała ona poświęcenia wielu godzin nad wszystkimi szczegółami: obrazków, obrazów, wizji apokaliptycznych. 
    Książka łączy w sobie grafikę i tekst. Jest przedstawiona w formie komiksu, choć nieco przerażającego. Niektóre obrazy są mocno przedstawione, pokazujące straszne czyny i rzeczy, których człowiek nie jest w stanie sobie wyobrazić. Taka rzeczywistość jednak została opisana w Apokalipsie Świętego Jana. Taka Apokalipsa może wydarzyć się na naszych oczach. Mnie osobiście poruszył obraz małego dziecka w łonie matki. Można również zobaczyć Jezusa wśród wielu młodych, bardzo radosnych i uśmiechniętych twarzy. Jak można się domyślić, są to twarze świętych, niekoniecznie nam znanych.
    „Powieść graficzna Apokalipsy Świętego Jana” na pewno może budzić wiele kontrowersji. Mnie osobiście trochę ona przeraża, ale i zadziwia i budzi nadzieję, że jeśli będę szła za Jezusem, to On się mnie nie wyprze i zaprosi mnie do Nowego Jeruzalem, gdzie nie będzie płaczu, cierpienia i chorób.
    W końcowym posłowiu o. Cyprian Moryc pięknie wyjaśnia przesłanie Apokalipsy w obecnych czasach. Symbol spożywania księgi przez anioła opisuje jako najpiękniejszy rytuał, który spotykamy w Apokalipsie Świętego Jana. Ojciec Cyprian Moryc ujmuje to w ten sposób: „tajemniczy gest karmienia Słowem Bożym jest parafrazą zdrowej duchowej diety – jedynej autentycznej diety cud”. 
    Warto zobaczyć, obejrzeć i przeczytać tę dość nietypową Apokalipsę Świętego Jana!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wulgarne komentarze będą usuwane!