Chciałabym się z Wami podzielić kolejną recenzją książki, którą przeczytałam, a raczej bardziej obejrzałam :)
Autor: Paweł Kołodziejski, o. Cyprian Moryc OFM
Wydawca: Wydawnictwo eSPe
Ilość stron: 80
Tu można kupić: http://xn--boskieksiki-4kb16m.pl/product-pol-934-APOKALIPSA-SWIETEGO-JANA-Powiesc-graficzna.html
W
moje ręce wpadła dość nietypowa powieść. Chociaż… czy to na pewno powieść? Trzeba
przyznać, że jest to książka bardziej do oglądania, niż do czytania. Głównym autorem
jest Paweł Kołodziejski, który w graficzny sposób przedstawił Apokalipsę Świętego Jana, bo o tym właśnie jest ta powieść.
Z
wielkim szacunkiem podziwiam wykonaną pracę i wkład w tę książkę. Na pewno
wymagała ona poświęcenia wielu godzin nad wszystkimi szczegółami: obrazków,
obrazów, wizji apokaliptycznych.
Książka łączy w sobie grafikę i tekst. Jest
przedstawiona w formie komiksu, choć nieco przerażającego. Niektóre obrazy są
mocno przedstawione, pokazujące straszne czyny i rzeczy, których człowiek
nie jest w stanie sobie wyobrazić. Taka rzeczywistość jednak została opisana w
Apokalipsie Świętego Jana. Taka Apokalipsa może wydarzyć się na naszych oczach.
Mnie osobiście poruszył obraz małego dziecka w łonie matki. Można również
zobaczyć Jezusa wśród wielu młodych, bardzo radosnych i uśmiechniętych
twarzy. Jak można się domyślić, są to twarze świętych, niekoniecznie nam
znanych.
„Powieść
graficzna Apokalipsy Świętego Jana” na pewno może budzić wiele kontrowersji.
Mnie osobiście trochę ona przeraża, ale i zadziwia i budzi nadzieję, że jeśli
będę szła za Jezusem, to On się mnie nie wyprze i zaprosi mnie do Nowego
Jeruzalem, gdzie nie będzie płaczu, cierpienia i chorób.
W
końcowym posłowiu o. Cyprian Moryc pięknie wyjaśnia przesłanie Apokalipsy
w obecnych czasach. Symbol spożywania księgi przez anioła opisuje jako
najpiękniejszy rytuał, który spotykamy w Apokalipsie Świętego Jana. Ojciec
Cyprian Moryc ujmuje to w ten sposób: „tajemniczy gest karmienia Słowem Bożym
jest parafrazą zdrowej duchowej diety – jedynej autentycznej diety cud”.
Warto zobaczyć, obejrzeć i przeczytać tę dość
nietypową Apokalipsę Świętego Jana!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wulgarne komentarze będą usuwane!